Komfortowa spódnica ciążowa na codzień

Dzięki nam dostaniesz skrzydeł!

Komfortowa spódnica ciążowa na codzień

Ciąża wcale nie wyklucza życia zawodowego. Wiele kobiet poświęca ten czas na odpoczynek, jednak ja do nich absolutnie nie należę. Podczas ciąży czułam się pewniejsza siebie niż kiedykolwiek i postanowiłam ten czas przeznaczyć na samorealizacje zawodową. Po prostu miałam tyle chęci i energii, że musiałam to przełożyć na pożyteczne zajęcie. W końcu funkcjonowanie z powiększonym nieco brzuszkiem to nie jakaś wielka trudność.

Garderoba ciężarnej kobiety

komfortowa spódnica ciążowaMusiałam oczywiście wprowadzić zmiany w swoim życiu. Musiałam przede wszystkim diametralnie zmienić moje podejście do ubioru. W odstawkę poszły ulubione szpilki, a zastąpiły je eleganckie płaskie balerinki. Właściwie to przez ubrania najbardziej odczułam zmiany zachodzące w moim ciele. Tak na co dzień jestem szczupła, dlatego bardzo szybko przestałam się mieścić większość ubrań jakie posiadam. Musiałam zaopatrzyć się w całkiem nowe, luźniejsze rzeczy, które byłyby w stanie pomieścić mój rosnący brzuch. Z początku byłam sceptycznie nastawiona, jednak z czasem przekonałam się, że ciążowa moda da się lubić. Ubrania tworzone z myślą o paniach spodziewających się dzieci są robione z niezwykłą starannością o szczegóły. Ładnie podkreślają sylwetkę, a przy tym nie upinają i nie marszczą się w żadnym miejscu. Szczególnie do gustu przypadła mi komfortowa spódnica ciążowa, która zdecydowanie była moim numerem jeden. Zwężana u dołu i z odpowiednim pasem materiału na górze prezentowała się na mnie wspaniale. Idealna na co dzień, a w odpowiednim zestawieniu także na wyjątkowe okazje. Uniwersalna spódnica w kolorze głębokiego granatu towarzyszyła mi przez całą ciążę i muszę przyznać, że czułam się w niej po prostu ładna. Moją szafę po za spódnicą zasiliły także specjalne spodnie ze wstawką materiału na brzuch czy sukienki z marszczonym materiałem na brzuchu. Muszę przyznać, że wszystkie te rzeczy wydawały mi się na pierwszy rzut oka bardzo kobiece. Moje ciążowe stylizacje były czasem ładniejsze od rzeczy, które normalnie noszę. Czasem żałuje, że czasy ciąży się skończyły i teraz nie mogę ich nosić. Czekają na mnie w szafie, aż kiedyś pomyślę o rodzeństwie dla mojego synka.

Generalnie to cieszę się, że podczas ciąży nie siedziałam w domu i aktywnie spędzałam czas. Ludzie często mówią, że podziwiają mój upór i chęć samorealizacji, ale to był dla mnie najlepszy sposób na przeżycie tego pięknego czasu. Teraz jako mama czuje, że mam jeszcze większą energię i to mi pomaga zajmować się synkiem najlepiej jak umiem. Kto wie, kiedy znów komfortowa spódnica ciążowa zagości w mojej codziennej garderobie. Wiem, że wtedy w miarę możliwości znów będę aktywnie spędzać ten czas.